Jesteś ciekaw, czy naprawdę aż tyle spraw wygrywamy?

Jeżeli dalej nie wierzysz, możesz sprawdzić autentyczne wyroki, które regularnie publikujemy w zakładce "AKTUALNOŚCI → WYROKI I UGODY"

Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1

Polisolokaty

20.11.2016

Ubezpieczenia z funduszem inwestycyjnym pod lupą

W ostatnich latach zrobiło się na tyle głośno wokół polis na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK), że ostro wziął się do nich m.in. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. We wrześniu zamierza przyjrzeć się sytuacji osób, które kupiły takie polisy, sejmowa komisja finansów publicznych. o tym, że działania UOKiK i tegoroczne zmiany w prawie zwiększające ochronę klientów towarzystw to początek drogi do kompleksowego rozwiązania problemu takich ubezpieczeń, zapowiada Jan Szewczak, poseł PiS i zastępca przewodniczącego komisji.

Zobaczymy, co da się w tej sprawie zrobić. Nasza wola działania jest olbrzymia – deklaruje w rozmowie z DGP.

Bardzo wysokie opłaty likwidacyjne pobierane przy wycofaniu się z polisy przed końcem umowy są największym problemem UFK. Pochłaniały one w pierwszych latach nawet do 100% wpłaconych środków. z 17 towarzystwami UOKiK zawarł porozumienia na przełomie lat 2015 i 2016, zgodnie z nimi zgodzono się na znaczące obniżki opłat. Ugody objęły jednak tylko część klientów, głównie tych, którzy polisy kupowali od 2013 r. Wyłączeni są z nich ci, którzy produkty kupowali wcześniej i wciąż są ich właścicielami, oraz ci, którzy zrezygnowali z ubezpieczenia przed terminem, płacąc wysokie opłaty likwidacyjne.

Na tym sprawa nie może się skończyć. To byłoby legalizowanie bezprawia i zgniłych kompromisów. Nie może być tak, że część osób poniesie straty tylko dlatego, że się już z polis wycofała. – mówi Jan Szewczak.

To nowe podejście może być zapowiedzią kłopotów dla ubezpieczycieli pracujących teraz nad propozycjami dla osób, które nie zostały objęte porozumieniami z UOKiK. To, że oferta będzie skierowana jedynie do właścicieli wciąż działających ubezpieczeń wynika z wiadomości od firm. z kolei do tych, którzy się z polis wycofali przed terminem, już nie. Potwierdzają to informacje, które DGP przekazał UOKiK, że rozmowy dotyczą możliwości dobrowolnego obniżenia pobierania opłat likwidacyjnych w przypadku rozwiązania umowy lub odstąpienia od nich w nadal aktywnych umowach ubezpieczenia, które nie były przedmiotem decyzji wydanych przez UOKiK.

Przyglądamy się proponowanej przez ubezpieczycieli formule. Żadne konkretne rozwiązania nie zostały jeszcze przedstawione. - poinformowała nas Agnieszka Majchrzak z UOKiK.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

20.11.2016

Miliardy złotych straty Polaków - trudna walka z ubezpieczycielami

Kłopoty konsumentów z polisami z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym nadal trwają. Jedynie w sądach mogą szukać pomocy tysiące Polaków, które straciły miliardy złotych.

Pierwszy Raport UFK dotyczący problemów związanych z tym produktem ukazał się w grudniu 2012 r. i nie pozostał bez echa w branży ubezpieczeniowej. Dnia 31. marca Rzecznik Finansowy przedstawił swój drugi Raport UFK. Może być podobnie, gdyż wnioski znów nie są optymistyczne. Dotyczą one nie tylko towarzystw ubezpieczeniowych, lecz także banków. Nie można pominąć istotnej roli, jaką w całym procesie odegrały banki i wypracowana przez nie praktyka missellingu.

„Banki w tym procederze były niejako akceleratorem procesu poszukiwania klientów. Stosowano tutaj wymyślne metody, od traktowania umowy ubezpieczenia na życie z UFK jako zabezpieczenia kredytu hipotecznego, kredytowania składki, po nakręcanie spirali długu”
– czytamy w dokumencie.

UOKiK ogłosił zakończenie ostatnich z postępowań dotyczących opłat likwidacyjnych w polisach na życie z UFK. Urząd postawił zarzuty kilkunastu towarzystwom, że stosując opłaty likwidacyjne przerzucają na konsumentów koszty, które powinny być zaliczane do ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej. Oznacza to, że przedsiębiorcy obarczali klientów tak wysokimi opłatami za rezygnację z produktu, że stawało się to zupełnie nieopłacalne. Pod naporem UOKiK postanowili wysokość opłat zredukować.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

20.11.2016

Ubezpieczenia z UFK poddane krytyce Rzecznika Finansowego

Tematu tzw. polisolokat, czyli ubezpieczeń z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym (UFK) dotyczy najnowszy raport Rzecznika Finansowego i nie pozostawia złudzeń. Obecnie około 5 mln Polaków korzysta z produktu, który praktycznie nie daje żadnych szans na zarobek. Jedynie ubezpieczyciele i banki, którzy dzięki wysokim opłatom likwidacyjnym, które sięgały nawet 100 proc. oszczędzonych środków, a także prowizjom za sprzedaż, mogły odnieść zysk.

Możemy przeczytać w raporcie Rzecznika Prasowego "Ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym – część II":
"Rzecznik Finansowy (…) postanowił nie rekomendować umów inwestycyjnych, występujących w obrocie pod nazwą ubezpieczeń na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, jako umów adresowanych do masowego odbiorcy, którym jest konsument"

Czy jest szans na jakikolwiek zysk?

"Musiałaby być niesamowita hossa, aby klient zarobił na tej inwestycji" - mówi Cezary Orłowski z Biura Rzecznika Finansowego. – "Mamy analizy funkcjonowania tych produktów opracowane na przypadkach osób zgłaszających się do nas, gdzie w większości końcowy wynik jest ujemny. Rzadko się zdarza, żeby wynik był na plusie. A inwestycja trwa zwykle 15 lat, więc nawet jeśli wyjdzie na plus, to po uwzględnieniu inflacji klient musi liczyć się ze stratą."

Co jest powodem takich strat?

Jest to efekt wysokich opłat w polisach z UFK. W celu zarobienia na tych produktach, Towarzystwa Ubezpieczeniowe stworzyły całą ich gamę:


  • opłaty za zarządzanie - choć najczęściej i tak za dobór funduszy odpowiada klient, który ponosi pełne ryzyko,

  • opłaty aktywacyjne naliczane od każdej składki,

  • opłaty operacyjne,

  • opłaty za konwersję,

  • opłaty za ryzyko,

  • standardowe opłaty pobierane przez fundusze inwestycyjne

  • opłata likwidacyjna.


"Haczyk" w postaci opłaty likwidacyjnej

Systematyczność wpłat i długi okres oszczędzania wynoszący od 5 do nawet 30 lat, choć najczęściej wynosił on 15 lat, są dwiema najważniejszymi zasad polisolokat. W celu zmuszenia przez tak długi okres klienta do regularnych wpłat, wprowadzono opłatę likwidacyjną, która w niektórych umowach zmieniła się w świadczenie wykupu, ale sens pozostał ten sam. W pierwszych latach przy próbie wycofania środków z takiego produktu ubezpieczyciel miał prawo potrącić od 90 do 100 proc. zgromadzonych środków. Z czasem wysokość tej kary za wycofanie spadała, aby zbliżyć się do 0 proc. w ostatnim roku umowy.

Zaplanowane oszustwo

Ubezpieczyciele zakładali, że większość klientów wycofa się przed końcem umowy. Wyszło to na jaw przy okazji jednego z procesów – analityk Skandii przyznał, że plan aktuarialny zakładał, że 70 proc. klientów zrezygnuje w ciągu 5 lat.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

20.11.2016

Walcz o stracone pieniądze na "polisolokacie"!

"Te produkty finansowe należałoby wycofać, naprawić straty klientów i przeprosić. Czyli zrobić dokładnie to, co robi się z wadliwym lekiem, który trafił do aptek"
- w ten sposób Krystyna Krawczyk, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w biurze Rzecznika Finansowego, określiła popularne jeszcze kilka lat temu "polisolokaty".

Rzecznik Finansowy opublikował w czwartek kolejny raport na temat "polisolokat", czyli oferowanym przez ubezpieczycieli i banki produktów finansowych, które łączą w sobie ubezpieczenie i fundusz inwestycyjny. z powodu ogromnych strat po stronie klientów, o "polisolokatach" jest w Polsce głośno, o czym świadczą szacunki Rzecznika Finansowego:

"Polacy w 5 milionach polis ulokowali w tych produktach ponad 50 miliardów złotych. Część funduszowa przyniosła straty rzędu nawet 80-90 procent, to wycofanie środków kończyło się koniecznością zapłaty opłaty likwidacyjnej, która sięgała nawet 100 procent zgromadzonych środków.".

O stracone pieniądze można walczyć!

"Idąc do sądu, jest szansa na odzyskanie nawet stu procent zainwestowanych środków plus odsetki"
- podkreśla Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze Rzecznika Finansowego. Zaznacza jednak, że klienci często nie decydują się na drogę sądową ze względu na dodatkowe koszty i czas, który trzeba na to poświęcić.

W takiej sytuacji możliwa jest droga negocjacji z ubezpieczycielem, np. za pośrednictwem Rzecznika Finansowego. Aleksander Daszewski wskazuje, że próba pozasądowego rozwiązania sporu u Rzecznika Finansowego jest dla ubezpieczyciela obligatoryjna. Wystarczy zgłoszenie się klienta z takim wnioskiem, a instytucja finansowa będzie zobowiązana do uczestnictwa w postępowaniu. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, Rzecznik Finansowy i tak da klientowi pisemną opinię w sprawie, która może być bardzo przydatna w sądzie.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

Zainteresował Cię ten temat?
A może chciałbyś sprawdzić naszą ofertę z nim związaną?


Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1
Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1


Przeczytaj najnowsze artykuły


Sprawdź sam i zobacz wyroki naszych klientów!


Konkurs - polecaj nas i odbieraj nagrody!

Konkurs plakat 25 02 19

Zapisz się, aby otrzymywać od nas najnowsze informacje:




Polityka prywatności

Grupa Kapitałowa


Twój problem też możemy rozwiązać! Oddaj go do analizy i sam sprawdź!


Znajdź nas na:

logo youtube

Wspierają nas:

Bezprawie Bankowe Sklep z Prawem MK Evolution AnulujPolise

Wspieramy:

Zespół Szkół Specjalnych w Wieluniu Drugi Niebieski Marsz Dla Autyzmu Klub 100

Linia Pomocy Pokrzywdzonym: +48 222 309 900


Certyfikat KRD
Dyplom 'Orły Prawa'

Poinformuj o nas znajomych:


Zadzwoń do nas z problemem prawnym.
Na pewno pomożemy!
+48 733 778 096
CHF
Chcesz przeanalizować kredyt frankowy?
Skorzystaj z naszego autorskiego kalkulatora.