Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1

2016-11-20

Spór frankowiczów z mBankiem - nowe zaangażowanie Prezesa UOKiK

W sporze frankowiczów z mBankiem zabrał głos dyrektor UOKiK, wydając tzw. istotny pogląd w tej sprawie. W czwartek do wiadomości zostało podane przez Urząd, że postanowienie, które jest zawarte w umowach i dotyczy powodów zmiany oprocentowania, jest niedozwolone i przez to może spowodować nieważność całej umowy.

W tej sprawie ostateczna decyzja należy do sądu.

Państwo, jako organizacja, powinno pomagać wszystkim swoim obywatelom, także tym, którzy znajdują się w trudnej sytuacji, tak jak frankowicze, i dawać im pomocną dłoń. Sytuacja frankowiczów nie wpływa tylko na samych frankowiczów, ale też na całą gospodarkę
- opisywał sytuację frankowiczów Prezes UOKiK Marek Niechciał, przedstawiając powody wydania tego poglądu.

Jest to pierwszy przypadek wydania tzw. istotnego poglądu w sprawie przez UOKiK. W kwietniu tego roku weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, która właśnie dała taką możliwość. Istotny pogląd w sprawie to stanowisko, w którym Urząd może dzielić się z sądem swoją wiedzą. Nie jest on dla sądu wiążący.

Ten spór pomiędzy mBankiem a frankowiczami trwa od 2010 roku. W związku ze stosowaniem niedozwolonego postanowienia przez mBank, które zbyt ogólnie i nieprecyzyjnie określało powody zmiany oprocentowania, konsumenci w pozwie grupowym dochodzą odszkodowania.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

2016-11-20


Powyżej przedstawiamy nagranie, które powinni uważnie obejrzeć wszyscy przedstawiciele zakładów ubezpieczeń. Świetnie pokazuje, jak odbierane przez klientów są ich praktyki. My doskonale znamy stawiane w nim zarzuty, bo podobne problemy i argumenty widzimy w trafiających do nas wnioskach o interwencję.

Jest milion regulacji prawnych, a każda ubezpieczalnia powinna się stosować do litery prawa, jaką właśnie rząd jej wytyczył.
- od takich słów Michał zaczyna przedstawiać wskazówki, którymi powinniśmy się kierować mając do czynienia z zakładami ubezpieczeń.

Zapraszamy do oglądania!

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

2016-11-20

Możliwe odzyskanie pieniędzy z polisolokat 10 lat wstecz!

Taka możliwość istnieje, ponieważ w przypadku polisolokat okres przedawnienia wynosi 10 lat, więc jeśli ktoś zlikwidował taką polisę 8-9 lat temu, ciągle może ubiegać się o zwrot pieniędzy - informuje PAP Piotr Sułek ze stowarzyszenia "Przywiązani do polisy". Do 15 września prowadzi ono akcję pomocy prawnej dot. polisolokat.

Następnie dodaje, że większość towarzystw ubezpieczeniowych kształtowała opłaty likwidacyjne - czyli "karę" za zerwanie polisy - według drabinki: w pierwszym (a niekiedy także i drugim roku) wynosiła ona 100 proc. zgromadzonych środków - czyli wszystkie wpłacone pieniądze - w drugim 90 proc., w trzecim 80 proc. itd. Klienci - zaznaczył - nie mieli świadomości, że poniosą takie opłaty.

Przyczyną tak wysokich opłat likwidacyjnych były - naszym zdaniem - po części niezwykle wysokie prowizje, jakie pobierali pośrednicy sprzedający te produkty. Często to była cała roczna składka, więc jeśli klient powierzał te pieniądze, a towarzystwo przekazywało je pośrednikowi, np. bankowi za zawarcie umowy, to gdzieś te środki musiały być później zabezpieczone, gdyby klient chciał zrezygnować. On musiał stracić, żeby towarzystwo do tego nie dołożyło. Wysokość prowizji to kolejny element, o którym klienci nie wiedzieli. Uważamy, że gdyby ta wiedza była przekazywana, liczba osób poszkodowanych byłaby znacznie mniejsza - dodał.

Zdaniem eksperta większość osób, które zwracają się po pomoc do Stowarzyszenia, ulokowała w polisach od 5-6 tys. zł do ok. 20-30 tys. zł.

Maksymalna kwota, z jaką się zetknęliśmy, to pół miliona zł, ale podejrzewam, że większość osób, która ulokowały większe pieniądze, nie szukają naszej pomocy, bo sami wynajmują prawnika - ocenił Sułek. Jak dodał, właściciele polisolokat to cały przekrój społeczeństwa: od młodych ludzi po emerytów.

Ci ostatni często padali ofiarą oszustwa w banku. Chcieli założyć lokatę, bezpiecznie zainwestować oszczędności, które trzymają w domu i zaoferowano im "lepszą lokatę", "superlokatę", która pozwala uniknąć tzw. podatku Belki. Tylko nie mówiono im o tym, że w momencie rezygnacji przed czasem, stracą całe oszczędności. Informacje na temat opłat likwidacyjnych były ukryte w umowach tak, że nawet osoby, które mają doświadczenie w czytaniu pism prawniczych, nie orientowały się, w co się pakują - wyjaśniał Piotr Sułek.

Klientów nie informowano też często, że polisolokaty, czyli umowy ubezpieczenia z funduszem kapitałowym, są długoterminowym produktem inwestycyjnym, a składki trzeba niekiedy płacić przez wiele lat.

Według eksperta po pomoc prawną mogą zgłosić się zarówno osoby, które mają jeszcze polisolokaty i chciałyby z nich zrezygnować, jak i te, które zlikwidowały już polisę.

W tej pierwszej sytuacji można składać pozew o ustalenie opłaty likwidacyjnej, żeby sąd na nowo określił warunki umowy obustronnej, a ta opłata w razie rezygnacji nie pochłaniała 100% czy 90% zgromadzonych środków. Jeżeli polisa jest już zamknięta, to wtedy można składać powództwo o zwrot opłaty likwidacyjnej - wyjaśnił. Dodał, że w wypadku polisolokat okres przedawnienia wynosi 10 lat, więc nawet jeśli ktoś taką polisę likwidował 8-9 lat temu i uważa, że poniósł szkodę, to jeszcze może ubiegać się o zwrot utraconych pieniędzy.

Jak mówił, klienci mają do wyboru 3 możliwe drogi do odzyskania pieniędzy:

  1. Zawarcie ugody ze sprzedawcą polisy:

    Doradzamy, żeby najpierw spróbować tej drogi w rozmowach z towarzystwami. Dostrzegamy, że im bardziej przybywa wyroków sądowych korzystnych dla klientów, tym towarzystwa są bardziej skłonne do zawierania ugód. Jeżeli ktoś jest zdeterminowany, potrafi przedstawić argumenty, przygotuje dobrze pismo i wypełni wniosek, to ma szansę na korzystne dla siebie rozwiązanie - powiedział.


  2. Indywidualny pozew sądowy:

    My niestety nie możemy reprezentować poszkodowanych, ale udzielamy informacji, dajemy wzory pism. Bo większość osób nie wie, jak ma postąpić, od czego zacząć. w tym możemy pomóc. Warto spróbować tego sposobu, bo sądy zasądzają zwrot kosztów postępowania, co pokrywa zazwyczaj ok. 70 proc. kosztów adwokackich. Towarzystwa coraz rzadziej składają też apelacje - powiedział.


  3. Pozew zbiorowy, do którego przystąpienie jest tańsze niż do pozwu indywidualnego:

    Patrzymy na nie z nadzieją, gdyż mogą one na nowo wpłynąć na ukształtowanie relacji pomiędzy ubezpieczycielami i konsumentami, posiadającymi ten produkt. Zdajemy sobie sprawę, że jak pojedyncze osoby wygrywają w sądach, to nie jest to odczuwalne dla towarzystw ubezpieczeniowych. Natomiast w pozwach zbiorowych, które dotyczą 100-200 osób, to już są kwoty rzędu kilku milionów. Poza tym liczymy, że takie wyroki zostaną nagłośnione - mówił. Według Sułka żaden taki pozew nie znalazł jeszcze rozstrzygnięcia, ale zostały już wydane decyzje o ich dopuszczeniu do rozpoznania.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

2016-11-20

Ubezpieczenia z funduszem inwestycyjnym pod lupą

W ostatnich latach zrobiło się na tyle głośno wokół polis na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK), że ostro wziął się do nich m.in. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. We wrześniu zamierza przyjrzeć się sytuacji osób, które kupiły takie polisy, sejmowa komisja finansów publicznych. o tym, że działania UOKiK i tegoroczne zmiany w prawie zwiększające ochronę klientów towarzystw to początek drogi do kompleksowego rozwiązania problemu takich ubezpieczeń, zapowiada Jan Szewczak, poseł PiS i zastępca przewodniczącego komisji.

Zobaczymy, co da się w tej sprawie zrobić. Nasza wola działania jest olbrzymia – deklaruje w rozmowie z DGP.

Bardzo wysokie opłaty likwidacyjne pobierane przy wycofaniu się z polisy przed końcem umowy są największym problemem UFK. Pochłaniały one w pierwszych latach nawet do 100% wpłaconych środków. z 17 towarzystwami UOKiK zawarł porozumienia na przełomie lat 2015 i 2016, zgodnie z nimi zgodzono się na znaczące obniżki opłat. Ugody objęły jednak tylko część klientów, głównie tych, którzy polisy kupowali od 2013 r. Wyłączeni są z nich ci, którzy produkty kupowali wcześniej i wciąż są ich właścicielami, oraz ci, którzy zrezygnowali z ubezpieczenia przed terminem, płacąc wysokie opłaty likwidacyjne.

Na tym sprawa nie może się skończyć. To byłoby legalizowanie bezprawia i zgniłych kompromisów. Nie może być tak, że część osób poniesie straty tylko dlatego, że się już z polis wycofała. – mówi Jan Szewczak.

To nowe podejście może być zapowiedzią kłopotów dla ubezpieczycieli pracujących teraz nad propozycjami dla osób, które nie zostały objęte porozumieniami z UOKiK. To, że oferta będzie skierowana jedynie do właścicieli wciąż działających ubezpieczeń wynika z wiadomości od firm. z kolei do tych, którzy się z polis wycofali przed terminem, już nie. Potwierdzają to informacje, które DGP przekazał UOKiK, że rozmowy dotyczą możliwości dobrowolnego obniżenia pobierania opłat likwidacyjnych w przypadku rozwiązania umowy lub odstąpienia od nich w nadal aktywnych umowach ubezpieczenia, które nie były przedmiotem decyzji wydanych przez UOKiK.

Przyglądamy się proponowanej przez ubezpieczycieli formule. Żadne konkretne rozwiązania nie zostały jeszcze przedstawione. - poinformowała nas Agnieszka Majchrzak z UOKiK.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!

2016-11-20

Wąchocku ­ Runda IV
Kawał rajdu w krainie sołtysa, skarpa strachu edycji Star 266


Znany sprzed lat Tor testowy Stara – gościł stawkę zawodników czwartej już rundy sygnowanej marką Super Rally. Techniczne i wymagające oesy urozmaiciły walkę w dyscyplinie wzorowanej na dakarowych odcinkach specjalnych. Trasa, na byłym terenie gdzie testowano m.in. Dakarowe wersje Starów, przypomniała nieco kręte enduro, ale dało się tu wyczuć ducha kultowych Starów 266 – aut wspominanych do dzisiaj jako wielką, ale przerwaną nadzieję Polaków na sukces w Dakarze. Pozostały przypominające to resztki infrastruktury do sprawdzania wyciągarek na wzgórzu Św. Rocha, przez które wiódł odcinek Super Rally. Drugi z odcinków testowych, oprócz miejsc niespodzianek, wolnych ze śliską, mokrą gliną, która zatrzymała kila załóg, posiadał też długie i szybkie fragmenty z sekwencjami łuków, gdzie można było dobrze pocisnąć. Pierwszą połowę, prawie dziesięciokilometrowego odcinka, kończył stromy zjazd do wyrobiska Piaskowni w Marcinkowie Szczepana Kowalika. Ciarki i dreszcz emocji wzbudziła przestrzeń i prawie pionowa ściana wśród większości z tych, którzy za prowadzącym piątkowy objazd, zsiedli z motocykli, quadów, wysiedli z aut i zerknęli w dół. Pierwszy zmierzył się z „urwiskiem” zaprawiony w takich klimatach Kielczanin, Leszek Drogosz z czołówki polskiego enduro, a za nim już poszło. Przed sobotnią rywalizacją były dyskusje o wymagającej trasie, ale czy na Dakarze jest łatwo? Jest on w końcu jakimś wyznacznikiem zmagań człowieka z terenem, a o starcie w nim marzy większość baja pasjonatów.

Amfiteatr w kurzu i upale.

Sobotnia, ostra jazda, na pięciu pętlach przetrzebiła stawkę. Sprzęt odmawiał posłuszeństwa, odpadali faworyci, a upał skutecznie obciążał załogi. By dotrzeć do mety na ostatnim przejeździe, wiele załóg zmniejszyło tempo, przeliczając czasy i kontrolując przebieg rywalizacji.

Klasę moto zdominował jadący swoim tempem Leszek Drogosz, który na mecie był zaskoczony czasami jakie uzyskiwali pojedynkujący się o pierwsze miejsce Przemysław Dąbek z Mirosławem Wojnowskim na quadach 2x4. Obronną ręką wyszedł Wojnowski, po kłopotach w błocie Dąbka, którego minął jeszcze Słowak ­ Michal Bizub. Klasa Quad 4x4 to kolejny popis Macieja Isbrandta z ATV Kotoń i to również jego zwycięstwo w klasyfikacji markowego Pucharu Can­Am 4x4. W klasie SSV na starcie pojawiła się załoga Marcin Kruszewicz / Emil Zabilski. Występ doświadczonego kierowcy ­ Marcina Kruszewicza zakończył się sukcesem, a przesiadka z samochodu, miejmy nadzieję, że pozwoli mu zapomnieć o dolegliwościach kręgosłupa, które nękały go od jakiegoś czasu. Puchar markowy Can­Am w klasie SSV wywalczyła załoga Łukasz Łach / Michał Polewka.

W klasach samochodowych polsko­włoska załoga ­ Marcin Kołodziejczak / Valerio Giotto doprowadziła Nissana Patrola na pierwszy stopień podium w klasie Sport do 150 KM.

W mocniejszej stawce Sport pow. 150 KM zwycięstwem cieszy się załoga: Wojciech Kłak / Dawid Patruś. Grupa aut klas Super Sport, to zacięty pojedynek załóg: Stanisław Kajdy / Anna Kajdy z załogą Daniel Witasik / Karol Bukowski. Goniący Witasika Kajdy spotkał go zagrzebanego w błocie. Wyprzedzając jędrzejowską załogę, oba auta szczepiły się i załogi straciły sporo czasu tracąc w klasyfikacji generalnej. Mimo wszystko zdominowali klasę Super Sport do 150 KM. Najszybsza stawka samochodów ­ Super Sport pow. 150 KM zapowiadała ciekawą walkę potentatów Jacka Sobonia – Japa Team z Arkadiuszem Krzemieniem – Energo­Krzem. Po wycofaniu się „Japy” drogę do podium spokojnie pokonał Krzemień pilotowany przez Piotra Marca. Kontrolując sytuację zostawił za sobą załogę Robert Staniek / Sebastian Jaje.

Wojciech Bodziony z Mariuszem Gwizdowskim samotnie walczyli z upałem i trasą w kategorii Truck. Oranżowemu Unimogowi brakowało towarzystwa, ale załoga dzielnie pokonywała odcinki nawiązując do legendy Stara 266.

Rajd w Wąchocku potwierdził, że jest to super miejsce zarówno dla widzów i rywalizujących załóg. W przyjaznym Wąchocku stawiło się sporo kibiców, a przebieg rywalizacji bacznie obserwowali włodarze miasta na czele z patronującym imprezie Burmistrzem ­ Jarosławem Samelą, wiceburmistrzem ­ Sebastianem Staniszewskim i Przewodniczącym Rady Miasta ­Adrianem Malinowskim. Panowie podkreślili zainteresowanie imprezą pod kątem przyszłego sezonu.

Wielkie podziękowania należą się: Władzom Miasta Wąchock, Strażakom z Jednostek OSP, którzy fantastycznie działali nie szczędząc sił i energii, firmie Piaskownia w Marcinkowie Pana Szczepana Kowalika, który udostępnił m.in. teren i ciężki sprzęt do przygotowania trasy oraz firmie Technika s.c. ze Starachowic.

Podziękowania dla Sponsorów i Partnerów imprezy: MoneyWell Investment, Kager, Miasto i Gmina Wąchock, TAG Heuer, Taurus Sea Power, Can Am, iXXL Studio Reklamy Kielce, NTT System, Manta, Inflandia, Tubes International, Hotel Bania**** – Thermal & Ski, Terma Bania, Kotelnica Białczańska, 4×4 Terenowiec, JP Oils Eneos, Huta Szkła Zawiercie, Telecare S.A., KNF Team, Quersus, oponyquad.pl, MAXXIS, eopony4x4.pl, Hotel Europa Business & Spa w Starachowicach, Knapmotor, Motoar, MercedesAutoCentrum.pl.

Wypowiedzi zawodników startujących w IV rundzie MoneyWell Investment Kager Super Rally w Wąchocku:

Maciej Isbrandt z ATV Kotoń ­ I miejsce w klasie Quad 4x4
„Kolejny raz organizatorzy Super Rally stanęli na wysokości zadania i przygotowali świetny rajd. Trasa w Wąchocku była bardzo zróżnicowana. Pierwszy odcinek bardzo techniczny, drugi bardzo szybki z licznymi pułapkami czyhającymi na zawodników, jak przysypane piachem betonowe płyty w kopalni, z której niejeden wrócił na bazę na kapciu. W klasie quad 4x4 rajd zbierał mocno żniwa. Po pierwszej pętli miałem wyciek z chłodnicy i myślałem, że już po dalszej rywalizacji, ale na szczęście magiczne proszki zdały egzamin i mogłem dalej rywalizować. Mój największy konkurent w klasie, Leszek Kotarba również nie miał szczęścia, gdyż na samym początku zaliczył "rolkę" i miał 6 minut straty, a pod koniec przebił dwa koła we wspomnianej kopalni. Reszta chłopaków również miała problemy techniczne ze sprzętem, przez co nie można było do końca przewidzieć, jak się miejsca poukładają.

Rajd w Wąchocku był moim trzecim w tym sezonie i zdołałem nabrać już doświadczenia. Żeby wygrać trzeba jechać bezbłędnie, lepiej trochę wolniej nie popełniając żadnego błędu niż pędzić na złamanie karku i z każdym błędem tracić cenne sekundy.”

Marcin Kruszewicz / Emil Zabilski z „Marcin Dekor Racing Team” – I miejsce w klasie SSV
„Jak jechać, żeby wygrać? Odpowiedz na to pytanie zna każdy, kto długo jeździ w rajdach. Trzeba jeździć z głową tak, aby nie uszkodzić pojazdu, a z czasem wynik sam przyjdzie.

Trasa była super, pierwszy OS był jak z RMPST z dawnych czasów, czyli krótki, bardzo techniczny ze wszystkimi elementami jazdy terenowej, czyli piasek, górki, błoto. Drugi OS był typowym szybkim OSem z baja, wprawdzie miał 10 kilometrów, a nie 100 jak w bajach, ale w zupełności wystarczył aby nacieszyć się prędkością. Miejscami zamykaliśmy szafę w naszym RZR Turbo.

Trasa była szybka, bo 10 km przejechaliśmy w 8.50 minuty, a była żwirownia, kilka miejsc z błotem itd.

Na starcie było kilka RZRów i Can amów, byli to bardzo dobrzy kierowcy z doświadczeniem, jedni mieli pecha, innym nawalił sprzęt, przyjechał cały skład z klubu Polarisa, a między nimi wielokrotny mistrz wyścigów motocyklowych Xavier Retat, wiec nie było łatwo.

Organizacja rajdu niczym na Baja, porządek, jasne i klarowne zasady, super trasy, wyniki praktycznie od razu z os na os., nie było kolejek do startu i przepychania się. Tak naprawdę dzięki super organizacji dało się wyczuć przyjazna atmosferę między zawodnikami.

Rajdy terenowe w moim życiu zaczęły się w 1995 roku, kiedy kupiłem Wranglera, potem wiele lat jeździłem w przeprawach zmotami, wraz z moim pilotem Emilem Zabilskim startowaliśmy chyba we wszystkich rajdach przeprawowych jakie były w Polsce. Z czasem znudziło mi się taplanie po szyję w błocie i nieprzespane noce, ale z off roadu nie mogłem zrezygnować, wiec zacząłem starty w szybszych rajdach amatorskich jak Mt rally, H4, H6, Baja Saxonia, Puchar GORM organizowany w Niemczech, nawet kiedyś wygraliśmy GORM 24H. Od kilku lat sporadycznie startuję Bowlerem Wildcatem w Mistrzostwach Polski i pierwszy raz postanowiłem zasiąść za kierownicą UTVa.

Na szczęście Polaris Rzr Turbo jest profesjonalnym pojazdem rajdowym, który wyjeżdżając prosto z salonu potrafi wygrać rajd, czego dowodem jest mój wynik.”

Marcin Kołodziejczak / Valerio Giotto – I miejsce w klasie Sport do 150 KM
„Krzysztof Hołowczyc powiedział kiedyś, że rajd wygrywa nie ten co najszybciej jedzie lecz ten, co pierwszy dojeżdża do mety. Ja zawsze staram się trzymać tej zasady ­ oszczędzam auto, nie ryzykuję zbyt bardzo i taka strategia pozwala mi, jak do tej pory, zawsze ukończyć rajd. To samo też powtarzał mi mój pilot ­ Valerio: "Marcin, ostrożnie, nie za szybko ­ musimy mieć czym wrócić do domu" (przyjechaliśmy na kołach prawie 200 km. :­)).

Ciężko tak jednoznacznie powiedzieć czy trasy były łatwe czy trudne ­ jeśli jedziesz wolno, to na ogół jest łatwo. Im szybciej jedziesz tym każda trasa, nawet ta z pozoru łatwa, staje się trudniejszą. Obie trasy na pewno nie były monotonne ­ było i błoto, i piach, i szuter, i zjazdy i podjazdy i wąsko i szeroko ­ każdy mógł znaleźć coś miłego dla siebie. Nie udało mi się ustrzec przed poobijaniem auta (stłuczone oby dwa lusterka i przednia szyba, urwany snoorkel, więc chyba najłatwiej nie było :­)

Konkurencja, chociaż mało liczna (w naszej klasie wystartowały tylko 4 załogi), to jechała bardzo ambitnie i gdyby nie złapane taryfy w pierwszej połowie dnia, to walka byłaby zacięta do samego końca. Na pewno na uznanie zasługuje fakt, że Koledzy z Jimny'ego nie mając praktycznie szans na dogonienie Wojtka i Magdy, do ostatniego odcinka wystartowali bardzo zdeterminowani aby poprawić swoje własne czasy. Niestety, awaria (chyba drążka kierowniczego) posłała ich w krzaki zaraz za startem :­(.

Atmosfera i organizacja całej imprezy jak zawsze wzorowa ­ to dlatego z tą ekipa jeżdżę już ładnych parę lat ;­). W Wąchocku pierwszy raz startowałem, gdy pomiar czasu był robiony automatycznie przez TAG Heuer ­ ogromna zmiana na plus w porównaniu do tego co było jeszcze w 2014 roku ­ wyniki podawane praktycznie na bieżąco i zero zbędnego czekania na podsumowanie dnia.”

Teledysk z IV rundy MoneyWell Investment Kager Super Rally w Wąchocku,
realizacja: TAG Heuer / Michał Krzyżostaniak:
https://www.facebook.com/super.rally4x4/videos/1738875046368929/

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera!
Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1
Logo knf 3bfdf6af59f99be054f73a98975072c85da3fffc09285bf1f9155682e735a0e1


Przeczytaj najnowsze artykuły


Sprawdź sam i zobacz wyroki naszych klientów!


Konkurs - polecaj nas i odbieraj nagrody!

Konkurs plakat 25 02 19

Zapisz się, aby otrzymywać od nas najnowsze informacje:




Polityka prywatności

Grupa Kapitałowa


Twój problem też możemy rozwiązać! Oddaj go do analizy i sam sprawdź!


Znajdź nas na:

logo youtube

Wspierają nas:

Bezprawie Bankowe Sklep z Prawem MK Evolution AnulujPolise

Wspieramy:

Zespół Szkół Specjalnych w Wieluniu Drugi Niebieski Marsz Dla Autyzmu Klub 100

Linia Pomocy Pokrzywdzonym: +48 222 309 900


Certyfikat KRD
Dyplom 'Orły Prawa'

Poinformuj o nas znajomych:


Zadzwoń do nas z problemem prawnym.
Na pewno pomożemy!
+48 733 778 096
CHF
Chcesz przeanalizować kredyt frankowy?
Skorzystaj z naszego autorskiego kalkulatora.